Nawrocka zaskakuje. Takie ma zdanie o procedurze in vitro

Dodano:
Pierwsza dama Marta Nawrocka Źródło: YouTube / Rymanowski Live
Nie chciałabym ograniczać drugiemu człowiekowi możliwości posiadania dzieci – tak o in vitro mówi Marta Nawrocka.

Marta Nawrocka przyjęła zaproszenie do podcastu Bogdana Rymanowskiego, dziennikarza związanego m.in. ze stacją Polsat. W długiej rozmowie pojawił się wątek in vitro. – In vitro – czy państwo powinno wspierać, finansować? – zapytał dziennikarz.

– Nie można odebrać drugiej osobie szczęścia posiadania dziecka. Jeśli kobieta nie może zajść w ciążę w sposób naturalny – stwierdziła pierwsza dama.

– Ja jestem tą szczęściarą, mam 3 dzieci, które urodziłam naturalnie, zaszłam w ciąże naturalnie i nie chciałabym ograniczać drugiemu człowiekowi możliwości posiadania dzieci – dodaje prezydentowa mówiąc, że "jak ktoś chce skorzystać z tego programu to jak najbardziej, niech korzysta".

Pierwsza dama zaznaczyła także, że "mamy problem demograficzny w Polsce" i dodała: – Chciałabym, żeby każda kobieta, która chce zostać mamą była szczęśliwa i została tą mamą, jeśli to jest sposób in vitro to tak.

Prowadzący zapytał żonę Karola Nawrockiego także o jej podejście do aborcji. – Spotkałam setki kobiet i żadna kobieta nie poruszała tematu aborcji. Dla kobiet w Polsce inne tematy są ważne – wskazała na kanale Rymanowski Live pytana, czy zmieniłaby prawo dot. aborcji.

Zdaniem Marty Nawrockiej "dla kobiet (ważne jest) żeby państwo się nimi zaopiekowało, chcą mieć wsparcie, być akceptowane". – Nie życzę żadnej kobiecie, żeby stanęła przed takim wyborem. Rola państwa jest taka, żeby wspierać kobiety w trudnych sytuacjach, tych, które urodziły dzieci z niepełnosprawnościami – podkreśliła.

"Inny zestaw pytań"

W lutym pierwsza dama udzieliła wywiadu stacji TVN24. W rozmowie poruszono zarówno wątki osobiste, jak i tematy światopoglądowe. Padły m.in. pytania dotyczące in vitro i prawa do przerywania ciąży. Pierwsza dama zdecydowanie zadeklarowała się "za życiem, a przeciwko aborcji". Jednocześnie wskazała, że nie ograniczałaby prawa do in vitro innym parom. Dopytywana o to, czy wsparcie państwa dla rodzin korzystających z in vitro jest dla niej ważne, unikała odpowiedzi. – Proszę inny zestaw pytań – oświadczyła. Nie odpowiedziała również na pytanie, czy popiera dwie dozwolone przesłanki aborcji w przypadku zagrożenia życia matki oraz ciąży w wyniku gwałtu.

Źródło: Rymanowski Live
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...